-
2284797,komentarze.html">Piątek, jak żaden inny. 20.01.2012
A w zasadzie piątek bardzo zwykły, najzwyklejszy, banalny wręcz. Od rana walczyliśmy ze snem i poczuciem obowiązku, aż w końcu poczucie obowiązku zwyciężyło. Obecnie nauka wre, choć i tak jest daleka od ideału. Nie mniej sumienie mamy ciut spokojniejsze, co nie zmienia faktu, że i tak czekamy na to, co nieuchronne. Innymi słowy - co ma być, to będzie. A wieczory, tak już z innej beczki, skoro już w 4 ścianach, to spędzać jakoś trzeba, nie tylko przed kilkunastocalowym ekranem i nie tylko przed książką. PS. Odnoszę wrażenie, że od kilku dni jesteśmy okropnie nudni, ale to się wkrótce zmieni, musi się zmienić. Tym bardziej, że aura jest zbyt przytłaczająca, więc trzeba się temu jakoś przeciwstawić.
-
2258065,komentarze.html">Lubelski spacer. 14.10.2011
Czas rozpocząć kolejny, ostatni już rok studiów. Czas na podjęcie ważnych decyzji, które mimo tej swojej wyjątkowej rangi w dość banalny sposób muszą wpłynąć na przyszłe wydarzenia i koniec kropka - taka kolej rzeczy. Poza tym, na wszystko przychodzi kiedyś pora, coś się zaczyna, coś musi się zakończyć, dlatego bez strachu i z podniesioną głową idziemy dalej czekając na to, co nieuniknione. Idziemy, węszymy, podglądamy. A zaczynamy od spaceru, o.







